Co robimy w Q?
Październik 2019
PnWtŚrCzPtSbNd
« Wrz Lis »
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031

Zacznijmy wreszcie rozmawiać!

Czyli powakacyjne postanowienia

Artykuł opublikowano również na portalu duchowy.pl

A miało być tak pięknie. Cała rodzina wreszcie razem i w komplecie na wakacjach. Odpoczynek od codziennej bieganiny, od nerwowych pytań zdawanych dzieciom w pośpiechu, od narzekania na bałagan i od przypominania o niedokończonych lekcjach na jutro. Ten urlop zaplanowałeś przecież z wyprzedzeniem i od dłuższego czasu myśl o nim dawała Ci nowego wiatru w żagle podczas godzin spędzanych w pracy. A tu taka klapa. Wyjechaliście w inne miejsce, ale między wami nic specjalnie się nie zmieniło.

 Zdjęcie opublikowano na wolnych licencjach. Pobrane: http://pixabay.com/en/argument-conflict-controversy-238529/

Jeśli masz wrażenie, że właściwie nie potraficie ze sobą normalnie rozmawiać bez napięcia albo rozmawiacie o niczym to znak, że komunikacja w Waszej rodzinie szwankuje i woła o zmianę.

Wspólny wyjazd na wakacje to świetny czas na test komunikacji w rodzinie. Nie ma możliwości ucieczki od siebie do obowiązków zawodowych, szkolnych ani znajomych i własnego hobby. Można stwierdzić, że jesteście na siebie skazani. Gdy ów „test na komunikację” wypada negatywnie to warto jasno określić co jest problemem w waszych relacjach. Najczęściej może być to:

rozmowa głównie o faktach lub dowcipkowanie

Wynika z tego, że w domu większość czasu poświęcacie na organizację życia codziennego i przywykliście do rozmów na płytkim poziomie. Wzbudzenie w sobie chęci poznania myśli i uczuć drugiej strony jest panaceum na rutynę w relacjach. Zdarza się, że takie „rozmowy o pogodzie” lub żartowanie non stop jest odwróceniem uwagi od jakiegoś innego ważnego tematu w waszej rodzinie, którego boicie się poruszyć. Wbrew pozorem zapoczątkowanie rozmowy o nim zbliży was do siebie.

oskarżanie i tzw. „odbijanie piłeczki”

W waszej rodzinie zakodował się pewien schemat wyrażania złości na zasadzie zrzucania odpowiedzialności z siebie i obwiniania innych. Mieszczą się w nim komunikaty typu „ty tez zapominasz gasić światła w łazience”, „przez ciebie chce mi się płakać”, „strasznie mnie zirytowałeś”. Powodują one spiralę agresji słownej, wrogość i mur nieporozumień. Istotne jest, byście zaczęli inaczej ze sobą rozmawiać. Komunikat typu „ja” czyli mówienie o swoich uczuciach, myślach i opiniach oraz w odwołaniu do faktów jest do tego dobrą drogą. Przykładowo, zamiast mówić „Zawsze wkurzasz mnie tym, że leje się woda gdy myjesz zęby. Przez ciebie płacimy takie wysokie rachunki za wodę.” możesz powiedzieć tak: „Wkurza mnie (nie „wkurzasz”), gdy widzę jak leje się woda z kranu, gdy myjesz zęby (fakt). To kolejny raz gdy to widzę (fakt, obserwacja) i martwię się (uczucie), że to może wpływać na wysokość rachunków które płacimy.” Taki komunikat stwarza przestrzeń do rozmowy a nie jest wezwaniem do walki na argumenty.

brak słuchania

Jego przejawem jest pouczanie i dobre rady. Jeżeli twoje dzieci lub współmałżonek nie dzielą się z Tobą swoimi przeżyciami to bądź pewien, że za mało ich słuchasz. Jeśli masz podejrzenie, że tak może być to zapytaj ich co sprawia, że nie mówią Ci o swoich uczuciach i ważnych dla siebie sprawach. Może to nie kwestia postawy „zawsze mam rację”, ale że jesteś często zajęty i nie masz dla innych czasu? A może Twoja tendencja do szybkiego rozwiązywania problemów bez wysłuchania powstrzymuje twoich bliskich do zwierzenia Ci się?

krytykowanie

Nikt nie lubi być krytykowany. Szczególnie nastolatki źle reagują na komunikaty w stylu „Jak zwykle jesteś niechlujny”, „Źle zarzucasz wędkę”, „Co to za fryzura, sam się strzygłeś czy co?”. Na ogół zamykają się w sobie lub reagują agresją słowną „pyskują” bądź trzaskami drzwiami.”Ty nigdy nie powiesz, że zrobię coś dobrze”-słyszysz w odpowiedzi. Taka krytyka dzieli, nie jest konstruktywna. Dobra krytyka nie ocenia osoby tylko zachowanie i nie generalizuje. Zauważa tez dobre strony:„Podoba mi się, jak wyczyściłeś te talerze i sztućce. Gdybyś jeszcze popracował nad tym garnkiem rzekłbym- spisałeś się na medal.” Albo: „Twoja fryzura jest oryginalna, ładnie wyglądasz w krótkich włosach. Jedak ta długa grzywka zasłania Ci oczy, prawie ich nie widać”. Zastanów się również czy więcej zdarza Ci się chwalić czy ganić?

krzyk lub/i „przypinanie łatek”

Krzyczenie na drugą osobę jest wyrazem twojej bezsilności. Gdy krzyczysz to nie słychać co chcesz powiedzieć. Uszy słyszą formę a nie treść twojej wypowiedzi. Nie dziw się więc, że dzieci nie pamiętają tego o co je upominasz skoro głównie podnosisz głos. Poza tym, przestają być wrażliwe na ton twojego głosu i odruchowo „wyłączają się” gdy krzyczysz. Zarówno krzyk jak i „przypinanie łatek” takich jak „niezdaro”, „ośle”, bekso” mogą ranić i oddalają w relacjach. Przypinanie łatek tym bardziej. Czym innym jest krzyk jako forma ekspresji emocji żalu, gniewu- nie skierowanego jako atak na druga osobę. Taki krzyk może wręcz odbudować reakcje, być wyrazem autentyczności relacji.

Te bariery komunikacyjne uniemożliwią zejście na głębszy poziom rozmowy. Oto kilka wskazówek i zasad, które pomogą Ci zbudować porozumienie w waszej rodzinie.

  1. Posługuj się komunikatem „ja”. Mów o swoich uczuciach, myślach i obserwacjach. Trzymaj się faktów, nie generalizuj.

  2. Każdego dnia poświeć choć kilka minut każdej osobie z twojej rodziny na rozmowę. Słuchaj, a nie przepytuj.

  3. Nie krytykuj na każdym kroku. Stosuj krytykę konstruktywną.

  4. Nie baw się w „ciocię dobra rada”. Zobacz perspektywę drugiej strony. Mów natomiast o twoim doświadczeniu.

  5. Mów szerze co leży Ci na sercu, nawet gdy są to trudne i bolące tematy.

  6. Daj drugiej stronie wypowiedzieć się do końca.

  7. Patrz na osobę z która rozmawiasz, jeśli trzeba odłóż na chwilę to czym się zajmujesz.

Pamiętaj, że zmiana stylu komunikacji wymaga ciężkiej pracy. Najlepiej będzie, gdy zmianę zaczniesz od siebie.

Barbara Kołtyś

psycholog, psychoterapeuta

b.koltys@qzmianom.org

powrót
 
Floating Facebook Widget